La rentree

Miałam się tłumaczyć, dlaczego mnie nie było, gdy przecież zapowiadałam, że powrócę po uporaniu się z zadaniem, które przez ostatnie półtora roku pochłaniało większość mojego czasu i energii. A jednak tłumaczyć się nie będę, bo zauważyłam, że nie było mnie tu przez jeden okrągły miesiąc (i trochę dłużej), czyli sierpień. Miesiąc wakacji, miesiąc przerwy, zawieszenia. Należało więc mi się. Odpoczęłam, zwolniłam, naładowałam baterie, które pikały już na czerwono. Co więcej, doszłam do wniosku, że będę tak robić co rok. Przerwa w sierpniu.

Teraz więc wracam. Idealny moment – początek nowego sezonu, wrzesień, w takiej na przykład Francji początek września nazywany jest „la rentree”, czyli nowym początkiem. Nie tylko roku szkolnego. Do tego jeszcze właśnie rozpoczął się żydowski Nowy Rok – 5776, a więc wystarczająco dużo powodów na powrót i nowe otwarcie (bo i czemu nie?)

Wracam też z przemyśleniami dotyczącymi bloga – jak go rozwijać, jakie tematy poruszać, ile razy w tygodniu publikować (innych obowiązków mam nadal sporo, więc realną opcją na razie jest jeden tekst w tygodniu, za to pojawiający się regularnie, w stałym, wybranym dniu). Czy zacząć na blogu zarabiać i jak. Na pewno niebawem pojawią się tu nowe rzeczy na sprzedaż po czyszczeniu szafy – też nie miałam kiedy się tym zająć przed wakacjami, a potem już machnęłam ręką i oddałam się zasłużonemu lenistwu.

Jeśli macie jakieś sugestie, uwagi, które mogłyby mi pomóc udoskonalić bloga – będę wdzięczna za skomentowanie (jutro odpowiem też na komentarze, które pojawiły się w międzyczasie). Nie mam wątpliwości w odniesieniu do jednej tylko kwestii – anonimowości. Być może kiedyś to się zmieni, zechcę ujawnić się i w takiej roli. Na razie konsekwentnie zostaję minimalplan. Z tęsknoty za czasami, kiedy prace na rozmaite artystyczne konkursy wysyłano w kopertach opatrzonych godłem, a pisarze chętniej niż dziś posługiwali się pseudonimami. A teraz zostawiam Was z takim cytatem, fragmentem pewnej rozmowy, który będzie osnową następnego wpisu:

” (…) Istnieje wielu bardzo dobrych projektantów, którzy nie są częścią tej gry. Aby być rozpoznawalnym, trzeba stać się uzależnionym od mediów – obawiam się, że to choroba naszych czasów.”

– Jak udaje ci się odseparować od tego?

– Trzeba pielęgnować własny ogród, takie mam przekonanie. Trzymać się własnych wartości, oczywiście nie znaczy to, żeby zamykać się na rozwój i okoliczności, ale pewna doza dystansu nie zaszkodzi. Ludzie sądzą, że prawda jest w mediach, i że chcąc być na czasie, być cool, musisz podążać za trendami i stać się ich niewolnikiem. Tyle że to nie stwarza żadnego znaczenia. Komercyjne media muszą wciąż się obracać, gnać za nowościami. Nie ma już „podziemia”, awangardy w ścisłym tego słowa znaczeniu. (…) Kultura jest dla mnie wyborem – codziennym wyborem tego, co jemy, w co się ubieramy, jak żyjemy, co mamy w domach, muzyki, którą słuchamy lub której słuchać nie chcemy. A styl jest właśnie tego wyrazem.”

Reklamy

8 thoughts on “La rentree

  1. oladios pisze:

    Ten cytat – to podsumowanie woich wlasnych refleksji ostatnimi czasy . Zapowiada sie ciekawie , czekam na nastepny wpis

  2. iwona pisze:

    wspaniały cytat, nie mogę się doczekać kontynuacji i rozszerzenia.

  3. Jozia pisze:

    Czekam na kolejne wpisy

  4. Jess pisze:

    Świetny cytat, cała kwintesencja o której niejednokrotnie się zapomina.
    Czekam na nowe wpisy i pozdrawiam serdecznie 😉

  5. Małgorzata pisze:

    Pisz proszę, pisz i nie znikaj na tak długo. Bardzo lubię Ciebie czytać. Z pozdrowieniami Małgorzata

  6. s pisze:

    Bardzo lubię Twojego bloga a to, że piszesz tu rzadko w ogóle mi nie przeszkadza, ważniejsza jest jakość postów. Dla mnie to zrozumiałe, że życie (Twoje i czytelniczek pewnie też) nie kręci się wokół internetu;).

  7. Eliza pisze:

    …dla mnie chyba nie jesteś już anonimowa, domyślam się kim jesteś 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: